Informacje
Informacja od zawsze istniała na antenie stacji telewizyjnych. Na przestrzeni lat zmieniła się znacznie ilość i sposób podawania informacji do wiadomości telewidzów. Wielu z nas pamięta czasy, gdy jedynym programem informacyjnym był tzw. „Dziennik Telewizyjny”. Nadawano go codziennie o dziewiętnastej trzydzieści. Na ekranie pojawiały się wówczas fragmenty ziemskiego globu a na nich biało-czerwone litery. W tle usłyszeć można było niezwykle poważna, podniosłą symfoniczną melodię. Po sygnale, widoczny spiker lub spikerka, a raczej ich głowa, podawała do wiadomości widzów nudne, nikogo nie interesujące wydarzenia ze sceny polityczne. Najczęściej były to kolejne obrady jedynej wówczas rządzącej i słusznej partii, albo relacje tym ile wyprodukowano butów i że właśnie płyną pomarańcze, które można będzie kupić podczas świat. Dziennik był ponury, nudny, nie zawierał właściwie żadnych informacji z życia samego społeczeństwa. Pod koniec lat osiemdziesiątych, powstał zupełnie inny, nowatorski i namiętnie oglądany przez wszystkich Teleekspres. Program trwał, tak jak dziś piętnaście minut. Od Dziennika różniło go przede wszystkim tempo nadawania informacji. Spikerzy ekspresu mówili szybko, uśmiechali się do odbiorców. Oprócz głowy można było zobaczyć całego spikera oraz widoczne za nim studio i stół mikserski. W teleekspresie było znacznie więcej interesujących wiadomości z zagranicy. Pojawiły się też wiadomości muzyczne. Podawano wiadomości z list przebojów, wspominano premiery płytowe i koncerty. Nowością były też wiadomości kulturalne. Teleekspres oglądało się i ogląda łatwo i przyjemnie. Dziś już nie różni się on znacząco od reszty programów informacyjnych, ale na tamte czasy to był prawdziwie nowatorsko program nie z tej ziemi. W tym samym czasie w programie drugim pojawiła się konkurencyjna „Panorama Dnia”. Obecnie nazywana Panoramą. Trwała nieco dłużej niż Teleekspres i była nadawana dość późnym wieczorem. Podobnie jak w teleekspresie pojawiła się tu atmosfera luzu, spikerzy byli uśmiechnięci a wiadomości zróżnicowane i ciekawe. Kolejnym programem informacyjnym, który zawładnął sercami widzów były Fakty. Stały się one konkurencyjne dla nadawanych już wówczas Wiadomości, które zastąpiły niegdysiejszy Dziennik Telewizyjny. Fakty bardzo szybko przypadły ludziom do gustu. Muzyczny podkład pod podawanymi informacjami, dużo ciekawych wieści z życia zwykłych ludzi w Polsce i nie tylko, oraz nowi prowadzący, wszystko to razem zapewniło programowi wierną publiczność.
Obecnie informacja w telewizji zajmuje czołowe miejsce. Powstały specjalne kanały, na których nie dzieje się nic innego jak tylko podaje się informacje. Dzięki temu dowiadujemy się o zdarzeniach, które nigdy przedtem nie zaprzątnęłyby naszej uwagi. wiemy gdzie i jaki zdarzył się wypadek, który pociąg o ile się spóźnił, kto uderzył swojego psa, kto pijany poruszał się po drodze, gdzie się cos zapaliło, zepsuło czy zalało. Oczywiście nie brakuje tu relacji ze znaczących wydarzeń z życia politycznego. I tak możemy śledzić obrady Sejmu, relacje z ważnych uroczystości państwowych, nadawanie różnego rodzaju odznaczeń itp. Informacja stałą się na tyle cenna, że dziennikarze poszczególnych stacji ścigają się między sobą by pierwsi znaleźć się na miejscu takiego, czy innego wydarzenia i pierwsi nadać stamtąd swoją relację. Nowością jest fakt, że telewidzowie mogą współtworzyć tego rodzaju programy. Jeśli uważają, że są świadkami czegoś nietuzinkowego, interesującego lub nagannego, mogą wysłać film nagrany telefonem komórkowym lub maila, na specjalną platformę. Tam sztab osób zdecyduje, czy dana informacja jest dobrym newsem i odpowiednio do tego, umieści ją, lub nie na antenie telewizyjnej. I tak oto od prawie zupełnego braku informacji, przeszliśmy do wielkiego jej zalewu. Gdybyśmy każdego dnia wieczorem próbowali powtórzyć to wszystko, co usłyszeliśmy danego dnia z anteny telewizyjnej, z pewnością mielibyśmy z tym duży problem. Nie jesteśmy w stanie przyswoić i zapamiętać wszystkiego tego, co podają nam stacje telewizyjne, szczególnie te, których istnienie i praca polega na zbieraniu i przekazywaniu nam różnego rodzaju informacji..
Ciekawe artykuły
Programy rozrywkowe, to takie, dzięki którym można się pośmiać, pobawić i rozerwać.
Telewizja serwuje je swoim widzom od bardzo dawna. Takim programem była np.„Bezludna wyspa”. W sobotnie popołudnia widzowie zapraszani byli na bezludną wyspę gdzie, wśród egzotycznej dekoracji i upojnej muzyki, zaproszeni goście wykonywali najróżniejsze zadania a tekże opowiadali o swoim życiu. Autorka programu Nina Terentjew zapraszała na wyspę znanych muzyków, aktorów, sportowców, prezenterów telewizyjnych itp. Podczas programu musieli oni np. zaśpiewać wspólnie jakąś piosenkę, coś ugotować, poradzić sobie z jakimś zadaniem praktycznym oraz powiedzieć widzom coś o swoim życiu. Program był dowcipny, sympatyczny i ciepły także, czas przy nim spędzony mijał szybko i niespodziewanie.
Równie lubianym programem rozrywkowym był program nadawany w niedzielne wieczory, a nazywał się „Co nam w dyszy gra”. Było to duże, z rozmachem zrobione, kolorowe widowisko taneczno-wokalne. Każdy odcinek dotyczył piosenek z innego regionu Polski i świata. I tak, w jednym odcinku można było usłyszeć piosenki o Śląsku, w innym piosenki hiszpańskie, w jeszcze innym piosenki o Warszawie, czy piosenki włoskie. Występującymi w tym programie byli znani i lubiani aktorzy jak Jacek Wójcicki, Jolanta Rybotycka, czy Anna Szałapak. Cały urok programu stanowił fakt, iż proste, biesiadne i prawie wszystkim znane piosenki, można było usłyszeć w profesjonalnym, pięknym i artystycznym wykonaniu. Dekoracje...... Czytaj więcej >>